Komentarz synoptyka: 2026-11-05

Polska pozostaje pod wpływem klina wyżu znad Morza Północnego, który zapewnia utrzymywanie się wysokiego ciśnienia atmosferycznego. Jego wartości na obszarze kraju wynoszą od 1030 do 1033 hPa, a pole baryczne na przeważającym obszarze Polski charakteryzuje się niewielkim gradientem ciśnienia. Nieco większe różnice ciśnienia występują jedynie na północnym wschodzie kraju. Wyż znad Morza Północnego jest dobrze widoczny również w wyższych warstwach troposfery, aż do poziomu 200 hPa, przez co w całej troposferze nad Polską utrzymuje się północno-zachodnia adwekcja cieplejszego powietrza polarno-morskiego.

Adwekcja cieplejszego powietrza jest zauważalna poprzez wzrost temperatury powietrza na poziomie 850 hPa, gdzie w porównaniu z dniem wczorajszym jest o 3°C więcej. Pomimo tego ocieplenia w dolnej troposferze, przy powierzchni ziemi nie należy spodziewać się istotnego wzrostu temperatury. Maksymalnie termometry wskażą od około +8°C na południu do +10–11°C na północy kraju, czyli wartości zbliżone do notowanych poprzedniego dnia. Jeszcze chłodniej będzie w obszarach górskich. Brak wyraźnej reakcji temperatury przyziemnej na adwekcję cieplejszego powietrza w wyższych warstwach atmosfery wynika przede wszystkim z utrzymującej się stabilnej stratyfikacji termicznej.

W obrębie wyżu występują ruchy zstępujące powietrza, które podczas osiadania ogrzewa się adiabatycznie, sprzyjając powstawaniu inwersji temperatury na wysokości około 1200-1500m. Warstwa ta skutecznie ogranicza pionowe mieszanie powietrza pomiędzy chłodniejszą warstwą graniczną atmosfery, a cieplejszym powietrzem zalegającym powyżej. W rezultacie chłód utrzymuje się przy powierzchni ziemi, mimo wzrostu temperatury na poziomie 850 hPa. Dodatkowo pod warstwą inwersji gromadzi się wilgoć, sprzyjająca utrzymywaniu się chmur warstwowo-kłębiastych Stratocumulus, które ograniczają dopływ promieniowania słonecznego do podłoża. O tej porze roku, przy niskim położeniu Słońca nad horyzontem i krótkim dniu, ogrzewanie powierzchni ziemi jest już stosunkowo słabe, dlatego nie wystarcza do przełamania utrzymującej się inwersji w dolnej troposferze.

W takich warunkach na przeważającym obszarze kraju w ciągu dnia utrzyma się zachmurzenie umiarkowane do dużego, głównie warstwowo-kłębiaste, natomiast na południu Polski prognozowane jest mniejsze zachmurzenie i więcej przejaśnień. Słaby gradient baryczny sprawi, że wiatr w większości regionów będzie słaby, ze zmiennych kierunków, a lokalnie możliwa jest również cisza. Wyjątkiem pozostanie północny wschód kraju, gdzie większy gradient ciśnienia będzie sprzyjał silniejszemu wiatrowi z północnego zachodu, osiągającemu w porywach około 35–45 km/h.

Aleksandra Kulpińska, 5 listopada 2026 roku

Udostępnij artykuł