Komentarz synoptyka: 2026-10-09
Zgodnie z wcześniejszymi prognozami okres spokojnej, słonecznej i ciepłej pogody dobiegł końca. Nad Polskę dotarł układ niżowy „Felicia”, nazwany tak przez niemiecką służbę meteorologiczną, wraz z systemem okludujących się frontów atmosferycznych, przynosząc wzrost zachmurzenia, opady deszczu oraz wyraźne ochłodzenie. W ciągu minionej doby przez obszar naszego kraju przemieszczał się związany z nim pofalowany front chłodny, wypierając zalegającą nad Polską ciepłą masę powietrza na wschód kontynentu. Obecnie strefa frontowa rozciąga się od Zatoki Fińskiej przez kraje bałtyckie, Białoruś, Ukrainę i Rumunię, łącząc się z płytkim układem niżowym w rejonie Włoch. Z kolei front okluzji związany z niżem „Felicia” rozciąga się od Finlandii po Morze Bałtyckie. Centrum układu, z ciśnieniem około 988 hPa, znajduje się obecnie nad północnym Bałtykiem i będzie przemieszczać się w kierunku Zatoki Fińskiej, a następnie północno-zachodniej Rosji.
Przemieszczenie się tego układu niżowego związane jest z przebudową cyrkulacji atmosferycznej nad naszą częścią Europy. Dotychczasowy układ wysokiego ciśnienia, który przez ostatnie dni ograniczał przemieszczanie się frontów atmosferycznych nad Polską, ustąpił miejsca bardziej strefowej cyrkulacji zachodniej. W rezultacie w kolejnych dniach przez naszą część kontynentu będą mogły przemieszczać się następne układy niżowe i związane z nimi fronty atmosferyczne. Dziś północna część kraju pozostanie jeszcze pod wpływem niżu „Felicia”, a ciśnienie atmosferyczne wyniesie tam około 1002–1006 hPa. Na południu Polski zaznaczy się natomiast wpływ słabego klina wyżowego związanego z wyżem znad Atlantyku, gdzie ciśnienie osiągnie około 1014–1017 hPa. Takie rozmieszczenie układów barycznych powoduje występowanie znacznego gradientu barycznego nad naszym krajem, który będzie sprzyjał utrzymywaniu się silniejszego wiatru. Tymczasem w rejonie Islandii znajduje się już kolejny układ niżowy z systemem frontów atmosferycznych, przemieszczający się w kierunku Wysp Owczych i Morza Norweskiego. Związany z nim front ciepły, zgodnie z aktualnymi prognozami, dotrze dziś wieczorem nad zachodnie regiony Polski.
Na mapach topografii barycznej 700 i 500 hPa cały obszar naszego kraju znajduje się w zasięgu układu niżowego z centrum w rejonie północnego Bałtyku w cyklonalnym ugięciu oraz napływie chłodnej i wilgotnej masy powietrza polarno-morskiego o zwiększonym potencjale chwiejności. Takie warunki sprzyjają rozwojowi zachmurzenia kłębiastego o większej rozciągłości pionowej oraz występowaniu przelotnych opadów deszczu, szczególnie w północnej i północno-wschodniej części kraju.
Dziś największe zachmurzenie oraz opady deszczu związane z ustępującą strefą frontową utrzymywać się będą jeszcze w godzinach porannych na krańcach wschodnich Polski. W ciągu dnia strefa ta szybko odsunie się nad Białoruś i Ukrainę. Na północy i północnym wschodzie kraju lokalnie występować będą przelotne opady deszczu związane z rozwojem konwekcji w chłodnej masie powietrza polarno-morskiego. Na pozostałym obszarze Polski zapowiada się pogodny dzień, z małym, okresami umiarkowanym zachmurzeniem, głównie kłębiastym i warstwowo-kłębiastym. Pod koniec dnia na zachodzie kraju zacznie stopniowo przybywać chmur piętra wysokiego i średniego, co będzie zapowiedzią zbliżającej się kolejnej strefy frontowej.
Po przejściu frontu chłodnego wyraźnie obniżyła się również temperatura powietrza. W najcieplejszym momencie dnia na przeważającym obszarze kraju termometry wskażą od +13°C do +15°C. Najchłodniej będzie na północnym wschodzie oraz na Pogórzu, gdzie temperatura maksymalna wyniesie zaledwie od +10°C do +12°C. Wiatr będzie przeważnie zachodni, umiarkowany, okresami silny, w porywach osiągający około 50–60 km/h, natomiast w centrum i na północy kraju lokalnie nawet 70–80 km/h. Nad Bałtykiem utrzymywać się będą warunki sztormowe.
Krzysztof Maksimiuk, 09 października 2026 r