Weekend z pogodową huśtawką. Najpierw deszcz, potem śnieg i siarczysty mróz

Najbliższy weekend przyniesie w Polsce prawdziwą pogodową huśtawkę. Najpierw przez kraj przejdzie niż z frontem okluzji i opadami, a potem nastąpi wyraźna zmiana cyrkulacji powietrza. Z północy napłynie chłodne, wilgotne powietrze arktyczne, które może co sprzyjać będzie powstaniu tzw. efektu śnieżnego Bałtyku. Na koniec weekendu kontrolę nad pogodą przejmie wyż – niebo się rozpogodzi, ale wraz z nim na północnym wschodzie kraju przyjdzie silny mróz. Weekend przyniesie więc wyraźne ochłodzenie i powrót prawdziwie zimowej aury. Po deszczowym początku czeka nas śnieg, rozpogodzenia i siarczysty mróz. Warto przygotować się na śliskie drogi i bardzo zimne noce.

Piątek, 13 lutego 2026 r.

Piątek upłynie pod znakiem dużego i całkowitego zachmurzenia w całym kraju. Od rana niemal wszędzie występować będą opady – głównie deszczu, natomiast na północy i północnym zachodzie śniegu. W ciągu dnia na południu możliwe są większe przejaśnienia, jednak w nocy zachmurzenie ponownie wzrośnie. Co ważne, wraz ze spadkiem temperatury opady deszczu będą przechodzić w śnieg i do rana obejmą niemal cały kraj, z wyjątkiem części regionów południowych.

Temperatura maksymalna na przestrzeni kraju będzie mocno zróżnicowana i wyniesie od +1°C, +2°C na północy do +7°C, a lokalnie nawet +10°C na południu.

Wiatr będzie początkowo umiarkowany i silniejszy, z kierunków południowych i zachodnich. W drugiej połowie dnia zacznie słabnąć i skręcać na północny, zapowiadając wyraźną zmianę w pogodzie.

Sobota, 14 lutego 2026 r.

W sobotę od rana dominować będzie duże zachmurzenie i przelotne opady śniegu w całym kraju. Wraz z napływem chłodnej masy powietrza z północy zrobi się wyraźnie zimniej. Niewykluczone, że nad północnymi regionami pojawi się tzw. śnieżny efekt Bałtyku, mogący przynieść intensywniejsze, lokalne opady śniegu. Po południu od północy zaczną pojawiać się rozpogodzenia, które w nocy obejmą także centrum kraju.

Temperatura w najcieplejszym momencie dnia wyniesie od -7°C na północnym wschodzie, przez -5°C i -4°C na Warmii i Mazurach, od -3°C do -1°C w centrum i na Mazowszu, do +1°C na zachodzie i południu. Lokalnie na południu możliwe nawet +3°C.

Wiatr powieje z kierunków północnych i będzie przeważnie umiarkowany, na wybrzeżu okresami silniejszy, co dodatkowo spotęguje odczucie chłodu.

Niedziela, 15 lutego 2026 r.

W niedzielę sytuacja zacznie się stabilizować. Nad Polską rozbuduje się wyż, który przyniesie więcej słońca, ale również spadek temperatury. Jeszcze na wschodzie i południu utrzyma się większe zachmurzenie, a w rejonach południowych i południowo-wschodnich możliwe będą słabe opady śniegu. W pozostałej części kraju przeważać będzie niebo bezchmurne lub z niewielkim zachmurzeniem.

Temperatura maksymalna wyniesie od -4°C do -1°C w większości regionów. Najchłodniej ponownie na północnym wschodzie – od -5°C do -8°C. W nocy, zwłaszcza przy rozpogodzeniach, słupki rtęci na północy i północnym wschodzie mogą spaść nawet do -15°C.

Wiatr powieje z kierunków wschodnich, na ogół będzie słaby i umiarkowany.

Aleksandra Kulpińska

Udostępnij artykuł