Ostatni weekend września z dużą zmianą pogody. Niedziela przyniesie ocieplenie

Ostatni weekend września rozpocznie się chłodno i deszczowo, jednak z każdym kolejnym dniem pogoda będzie się poprawiać. W piątek, pomimo stosunkowo wysokiego ciśnienia atmosferycznego, wpływ na pogodę w naszym kraju nadal będzie miał układ niskiego ciśnienia znad krajów bałtyckich. W chłodnej i wilgotnej masie powietrza polarnego rozwijać się będą liczne chmury kłębiaste, przynoszące przelotne opady deszczu, a w Tatrach nawet opady deszczu ze śniegiem. W sobotę niż zacznie odsuwać się dalej na północ, a strefa przelotnych opadów będzie stopniowo ograniczać swój zasięg. Najlepsza pogoda czeka nas w niedzielę, kiedy wpływ wyżu stanie się już wyraźny i na przeważającym obszarze kraju będzie sucho oraz pogodnie. Wraz z poprawą pogody temperatura zacznie powoli rosnąć – po chłodnym piątku, kiedy miejscami termometry wskażą zaledwie kilkanaście stopni, w niedzielę na południu, w centrum i na zachodzie kraju będzie około +20°C/+21°C.

Piątek 25 września 2026 r.

Piątek pozostanie jeszcze pod wyraźnym wpływem niżu znad krajów bałtyckich. W chłodnej i wilgotnej masie powietrza na przeważającym obszarze kraju zachmurzenie będzie duże. W wielu regionach występować będą przelotne opady deszczu. Najwięcej deszczu prognozowane jest na Pomorzu i Kujawach. Napływ chłodnego powietrza zaznaczy się również w górach – w Tatrach lokalnie możliwe będą słabe opady deszczu ze śniegiem.

Będzie chłodno. Temperatura maksymalna na przeważającym obszarze kraju wyniesie od +14°C do +17°C, natomiast w rejonach podgórskich zaledwie od +10°C do +13°C.

Wiatr będzie zachodni i północno-zachodni, słaby i umiarkowany. Silniej powieje nad morzem, gdzie porywy mogą osiągać około 50–60 km/h.

Sobota 26 września 2026 r.

W sobotę sytuacja zacznie się stopniowo poprawiać. Niż będzie odsuwał się dalej na północ, a jego wpływ na pogodę w Polsce zacznie słabnąć. Zachmurzenie będzie jeszcze duże, ale pojawiać się będą większe przejaśnienia i rozpogodzenia. Na północy, wschodzie oraz w centrum kraju występować będą jeszcze przelotne opady deszczu. Wraz z dalszym odsuwaniem się niżu strefa opadów będzie stopniowo zanikać i pod koniec dnia pogoda na coraz większym obszarze kraju zacznie się uspokajać.

Temperatura będzie już nieco wyższa niż w piątek. Na wschodzie kraju termometry wskażą około +16°C, natomiast na zachodzie temperatura może wzrosnąć do około +20°C. Wyraźnie chłodniej pozostanie na północnym wschodzie, gdzie miejscami będzie zaledwie +12°C/+14°C, oraz na Podhalu.

Wiatr będzie południowo-zachodni i zachodni, przeważnie słaby i umiarkowany. Na północnym wschodzie okresami silniejszy, w porywach do około 40–50 km/h.

Niedziela 27 września 2026 r.

Niedziela będzie zdecydowanie najpogodniejszym dniem weekendu. Polska znajdzie się już pod wyraźniejszym wpływem układu wysokiego ciśnienia, dzięki czemu na przeważającym obszarze kraju zachmurzenie będzie małe i umiarkowane. Nad ranem na zachodzie kraju lokalnie mogą pojawiać się mgły, które po wschodzie słońca będą stopniowo zanikać.

Temperatura maksymalna wyniesie od około +16°C/+18°C na północnym wschodzie i nad morzem do +20°C/+21°C na południu, w centrum i na zachodzie kraju. Na Podhalu będzie chłodniej, około +15°C/+17°C. Przy słabym wietrze i większej ilości słońca warunki odczuwalne będą jednak znacznie przyjemniejsze niż podczas chłodnego i deszczowego początku weekendu.

Wiatr będzie słaby, ze zmiennych kierunków.

Aleksandra Kulpińska

Udostępnij artykuł