"Nowa norma klimatyczna" – czy żyjemy już w innej rzeczywistości pogodowej?
Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) opublikowała właśnie kompleksowe podsumowanie stanu klimatu w roku 2025, oparte na pełnych danych z ośmiu głównych analiz temperatury globalnej – zarówno tych prowadzonych przez Met Office, NOAA, NASA, jak i europejskie/narodowe służby meteorologiczne. Jak wskazuje portal Nauka o Klimacie, który omawia te wyniki szczegółowo, rok 2025 znalazł się wśród trzech najcieplejszych w historii pomiarów.
Trzeci najcieplejszy rok w historii pomiarów
Zgodnie z analizą WMO średnia temperatura powierzchni Ziemi w 2025 roku była około 1,44 °C wyższa niż średnia przedindustrialna (1850–1900) – z niepewnością statystyczną ±0,13 °C.
W globalnym rankingu 2025 plasuje się tuż za rekordowym 2024 rokiem oraz bardzo wysokim rokiem 2023 – różnice są jednak minimalne (porównywalne do 0,01 °C), co powoduje, że można mówić o niemal ex aequo na podium najcieplejszych lat w historii.

Co to oznacza w szerszym kontekście?
To, że rok 2025 znalazł się na tej liście najwyższych temperatur, nie jest wynikiem jednorocznej „anomalii”, lecz konsekwencją utrzymującego się trendu ocieplenia spowodowanego przez gazy cieplarniane. Dziesięć najcieplejszych lat w historii pomiarów miało miejsce po 2010 roku, a miniona dekada kontynuuje rekordowy ciąg wysokich temperatur.
Co ważne, nawet gdy część sezonu klimatycznego była pod wpływem chłodniejszej fazy oscylacji ENSO (zbliżonej do łagodnej La Niña), globalne temperatury pozostały na bardzo wysokim poziomie – co podkreśla siłę trendu globalnego ocieplenia niezależnego od krótkoterminowych fluktuacji naturalnych.
Rekordowa koncentracja CO₂ i rozgrzane oceany
Rok 2025 przyniósł także kolejne rekordy w innych kluczowych wskaźnikach zmian klimatu:
-
Średnia koncentracja dwutlenku węgla w atmosferze osiągnęła rekordowe ~426 ppm – to około 52 % więcej niż przed epoką przemysłową.
-
Zawartość ciepła w oceanach rosła w rekordowym tempie – oceany pochłaniają prawie 90 % nadmiaru energii z ocieplającego się klimatu, co ma konsekwencje m.in. dla intensywności i częstotliwości ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Jak blisko progu 1,5 °C jesteśmy?
Naukowcy używają też wskaźnika zwanego Globalnym Poziomem Ocieplenia (GWL) – średniej z 20 lat skoncentrowanej wokół danego roku – by lepiej oddać „stan systemu klimatycznego”. Dla roku 2025 szacuje się ten wskaźnik na około 1,37 °C powyżej normy sprzed epoki przemysłowej, co oznacza, że próg 1,5 °C może zostać złamany już w ciągu najbliższych kilku lat, jeśli obecny trend się utrzyma.
Te wyniki pokazują, że globalne ocieplenie to nie pojedynczy epizod, lecz trwały trend, który już teraz wpływa na warunki pogodowe na całym świecie i będzie miał coraz większe konsekwencje dla klimatu regionalnego i globalnego w nadchodzących dekadach.