Dlaczego pogoda w Twoim telefonie może różnić się od tej za oknem?

Otwierasz aplikację pogodową i sprawdzasz prognozę dla swojego miasta. Temperatura, opady, wiatr. Wszystko wygląda bardzo konkretnie. Można odnieść wrażenie, że prognoza została przygotowana dokładnie dla miejsca, w którym mieszkasz. Ale atmosfera nie działa według granic administracyjnych.

Pogoda nie mieści się w jednej kropce

Prognozy numeryczne powstają dzięki modelom, które dzielą atmosferę na ogromną siatkę punktów i dla każdego z nich wykonują skomplikowane obliczenia. Wyznaczane są m.in. temperatura, ciśnienie, wilgotność czy wiatr.

Na Meteo.pl jednym z wykorzystywanych modeli jest UM o rozdzielczości 1,5 km. Co oznacza ta liczba?

W dużym uproszczeniu można wyobrazić sobie Polskę przykrytą bardzo gęstą siatką. Odległość pomiędzy kolejnymi węzłami tej siatki wynosi około 1,5 km. Dzięki tak wysokiej rozdzielczości model może znacznie dokładniej odwzorowywać lokalne zróżnicowanie terenu i atmosfery niż modele pracujące na dużo rzadszej siatce. Model UM wykorzystuje również 70 poziomów obliczeniowych, dzięki czemu może opisywać atmosferę nie tylko w poziomie, ale także w jej pionowej strukturze. To szczególnie ważne tam, gdzie teren i lokalne warunki mocno wpływają na pogodę.

Dlaczego góry są dobrym przykładem?

Weźmy Zakopane i Kasprowy Wierch. Dzieli je zaledwie kilkanaście kilometrów, ale różnica wysokości wynosi ponad 1500 metrów. Temperatura, wiatr, zachmurzenie czy opady mogą więc wyglądać zupełnie inaczej w obu miejscach. Dlatego prognoza dla Zakopanego nie jest automatycznie prognozą dla Kasprowego Wierchu. W górach dodatkowym wyzwaniem jest samo ukształtowanie terenu. Grzbiety, doliny i stoki wpływają na przepływ powietrza oraz powstawanie chmur i opadów.

Kilka kilometrów też może zmienić pogodę

Podobnie jest podczas opadów konwekcyjnych. Niewielka chmura burzowa może przynieść intensywny deszcz w jednej miejscowości, podczas gdy kilka kilometrów dalej nie spadnie ani kropla. Nawet model o rozdzielczości 1,5 km nie jest w stanie przewidzieć dokładnie każdego takiego zdarzenia. Chmury, opady czy mgły mogą rozwijać się w skali mniejszej niż rozdzielczość modelu. 1,5 km to bardzo szczegółowy opis atmosfery, ale atmosfera jest jeszcze bardziej szczegółowa.

Dlatego prognoza to nie tylko model

Model numeryczny jest podstawą prognozowania, ale meteorolodzy mają do dyspozycji również dane z obserwacji naziemnych, radarów meteorologicznych czy satelitów. Prognoza dla konkretnego miejsca jest więc efektem połączenia wielu informacji, a nie prostym odczytaniem jednej wartości z mapy.

Dlatego kiedy dwie aplikacje pokazują nieco inną pogodę albo prognoza zmienia się przy kolejnych aktualizacjach, nie musi to oznaczać, że ktoś „nie umie przewidywać pogody”. Atmosfera jest po prostu niezwykle złożonym systemem. A im bardziej lokalnego zjawiska dotyczy prognoza – szczególnie w górach, podczas burz czy intensywnych opadów – tym ważniejsze staje się nie tylko to, co pokazuje model, ale również jak te dane są interpretowane.

Udostępnij artykuł