Komentarz synoptyka: 2026-09-21
Po przejściu frontu chłodnego Polska znalazła się pod wpływem znacznie chłodniejszego powietrza polarno-morskiego. Rozległy, wieloośrodkowy układ niżowy „BEA”, który odpowiadał za zmianę pogody i sprowadzenie chłodnej masy powietrza nad nasz kraj, odsunął się na północ. Jego główny ośrodek, z ciśnieniem około 995 hPa, przemieścił się znad Skandynawii w rejon Morza Barentsa. Kolejne ośrodki tego rozległego układu niżowego znajdują się nad północno-zachodnią Rosją oraz w rejonie wschodniej Ukrainy.
Z układem związany jest rozbudowany system frontów atmosferycznych. Pofalowany front chłodny, który przemieszczał się przez Polskę, przyniósł w wielu regionach opady deszczu, lokalne burze oraz silniejsze porywy wiatru. Za frontem rozpoczęła się wyraźna adwekcja chłodnego i wilgotnego powietrza polarno-morskiego. Skala ochłodzenia jest dobrze widoczna na mapach topografii barycznej poziomu 850 hPa, czyli na wysokości około 1500 metrów. Temperatura powietrza nad Polską obniżyła się tam miejscami do zaledwie około +2°C/+3°C, potwierdzając napływ bardzo chłodnej jak na drugą połowę września masy powietrza.
Obecnie w przyziemnym polu barycznym północno-wschodnia część kraju pozostaje jeszcze pod wpływem rozległego układu niżowego, natomiast nad pozostałą częścią Polski zaznacza się już obszar podwyższonego ciśnienia związany z wyżem znad rejonu kanału La Manche. Od ośrodka niżowego znad północno-zachodniej Rosji, przez kraje bałtyckie, po północną i północno-wschodnią Polskę rozciąga się jeszcze strefa frontu okluzji, której towarzyszy większe zachmurzenie oraz opady deszczu.
Równie wyraźnie sytuacja zaznacza się w górnym polu geopotencjału. Na mapach poziomów 700 i 500 hPa widoczny jest rozległy układ niżowy wypełniony chłodnym powietrzem, z centrum w rejonie Morza Barentsa. Jego zasięg obejmuje Skandynawię, kraje bałtyckie, Polskę, zachodnią część Białorusi i Ukrainy, a także Czechy i Słowację. Polska znajduje się tym samym w obszarze obniżonego geopotencjału i północno-zachodniej cyrkulacji, sprzyjającej dalszemu napływowi chłodnego powietrza. Na obrzeżach tego rozległego układu niżowego przebiega również wstęga prądu strumieniowego. Rozciąga się ona od północno-zachodniej Rosji przez Białoruś, Ukrainę, południową część Polski i Niemcy, a następnie przez Cieśniny Duńskie w kierunku Morza Norweskiego. Prędkość przepływu w jej rdzeniu dochodzi do około 180–200 km/h.
Napływająca nad Polskę masa powietrza polarno-morskiego jest nie tylko chłodna, ale również wilgotna i charakteryzuje się zwiększonym potencjałem chwiejności. W ciągu dnia, wraz z ogrzewaniem podłoża, sprzyjać to będzie rozwojowi zachmurzenia kłębiastego, miejscami o większej rozciągłości pionowej. W wielu regionach pojawiać się będą przelotne opady deszczu, przy czym więcej chmur i opadów należy spodziewać się zwłaszcza w północnej i północno-wschodniej części kraju, gdzie dodatkowo zaznaczać się będzie wpływ strefy frontu okluzji.
Dzisiejszy dzień będzie wyraźnie chłodny. Temperatura maksymalna na przeważającym obszarze kraju wyniesie zaledwie od +14°C do +16°C. Jeszcze chłodniej będzie na Pogórzu, gdzie termometry wskażą od +10°C do +12°C, natomiast w Zakopanem temperatura w najcieplejszym momencie dnia osiągnie jedynie około +8°C/+10°C. Wiatr w całym kraju będzie zachodni i północno-zachodni, umiarkowany, okresami dość silny i porywisty. W związku ze zwiększonym gradientem barycznym porywy mogą osiągać około 40–60 km/h, dodatkowo obniżając temperaturę odczuwalną.
Krzysztof Maksimiuk, 21 września 2026 roku