Komentarz synoptyka: 2026-09-15

Po kilku dniach zdominowanych przez zachodnią cyrkulację i kolejne strefy frontowe nad Polską zaznacza się przejściowa stabilizacja pogody. Nie potrwa ona jednak długo. Układ wysokiego ciśnienia znad Europy Środkowej stopniowo słabnie i odsuwa się na wschód, a od zachodu coraz wyraźniej zaznaczać się będzie wpływ kolejnego niżu znad Atlantyku. W efekcie już w ciągu dnia rozpocznie się przebudowa cyrkulacji, która przyniesie nam wyraźny wzrost temperatury, ale będzie również zapowiedzią kolejnej zmiany pogody.

W przyziemnym polu barycznym przeważająca część Polski znajduje się jeszcze w słabogradientowym obszarze podwyższonego ciśnienia związanym z wyżem znad Europy Środkowej. Układ ten nie jest jednak silny i stopniowo zanika. Nad wschodnią częścią kraju zalega jeszcze strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. W polu podwyższonego ciśnienia front traci swoją aktywność i obecnie zaznacza się przede wszystkim dużym zachmurzeniem, niskimi chmurami oraz lokalnymi zamgleniami. W ciągu dnia, wraz z dalszym zanikiem strefy frontowej, zachmurzenie będzie się stopniowo zmniejszać, a zamglenia ustępować.

Tymczasem nad północnym Atlantykiem rozwija się kolejny układ niżowy, który przemieszcza się w kierunku północnej Europy. W ciągu dnia jego centrum znajdzie się już w rejonie Norwegii. W przedniej części niż ten transportuje z południa na północ znacznie cieplejsze powietrze, które stopniowo zacznie docierać również nad Polskę. Dotychczasowa cyrkulacja zachodnia będzie zmieniać się na południowo-zachodnią, otwierając drogę do coraz wyraźniejszej adwekcji ciepłej masy powietrza.

W ciągu dnia znajdziemy się więc pomiędzy odsuwającym się na wschód i słabnącym obszarem wysokiego ciśnienia a przednią częścią niżu zbliżającego się od Atlantyku. Taki układ przyniesie stosunkowo spokojną i coraz cieplejszą pogodę. Zachmurzenie będzie przeważnie umiarkowane. Po ustąpieniu porannych niskich chmur i zamgleń pojawiać się będą chmury kłębiaste i warstwowo-kłębiaste, a także ławice chmur piętra średniego i wysokiego napływające z zachodu. Rozwój pionowy chmur kłębiastych będzie ograniczony. W polu podwyższonego ciśnienia sprzyjać temu będzie inwersja z osiadania, natomiast wraz z nasilaniem się napływu cieplejszego powietrza w wyższych warstwach troposfery dodatkową rolę zaczną odgrywać inwersje związane z adwekcją ciepła.

Na niemal całym obszarze kraju temperatura maksymalna osiągnie lub przekroczy +20°C. Najcieplej będzie na zachodzie, gdzie termometry wskażą lokalnie około +25°C. Chłodniej pozostanie jedynie w rejonie Zatoki Gdańskiej oraz na północnym wschodzie, gdzie temperatura maksymalna wyniesie około +18°C/+19°C. Noc także przyniesie bardzo duże zróżnicowanie temperatury. Na przeważającym obszarze kraju temperatura minimalna wyniesie od +12°C do +14°C, a na północnym zachodzie lokalnie około +10°C. Zupełnie inaczej będzie na zachodzie Polski. W przedniej części niżu, przed zbliżającym się frontem chłodnym, zdąży tam napłynąć znacznie cieplejsze powietrze pochodzenia zwrotnikowego. W rezultacie temperatura minimalna może wynieść aż +17°C/+18°C, co jak na połowę września oznaczać będzie wyjątkowo ciepłą noc. Będzie to jednak krótkotrwały epizod ciepła. Zbliżający się od zachodu front chłodny zapowiada kolejną zmianę pogody, która rozpocznie się już następnego dnia.

Aleksandra Kulpińska, 15 września 2026 roku

Udostępnij artykuł