Komentarz synoptyka: 2026-07-10

W pogodzie u nas nadal bez istotnych zmian, wciąż jesteśmy w zasięgu stopniowo wypełniającego się zimnym powietrzem, quasi stacjonarnego niżu kontynentalnego, lokującego się na pograniczu Obwodu Kaliningradzkiego, Litwy, Białorusi i naszego kraju. Po jego zachodniej i północno zachodniej stronie z powodzeniem trwa spływ zimnego powietrza zaciąganego bezpośrednio znad Bałtyku i znad Finlandii. Natomiast na jego zachodnich peryferiach trwa napływ cieplejszego i suchszego powietrza zaciąganego znad Jutlandii, ale w porze nocnej przy rozpogodzeniach temperatura zeszła do nieco niższej od tej znad dzielnic wschodnich pod zwartym zachmurzeniem, a nawet z opadami deszczu. W tej sytuacji barycznej w kraju utrzymują się dwa typy pogody i ten stan utrzyma się w ciągu dnia.

Mniej więcej wschodnia połowa kraju, a może nieco więcej nadal pozostawać będzie pod zwartym lub dużym zachmurzeniem, prowadzącym przelotne opady deszczu o zmiennej intensywności, miejscami znacznej intensywności. Od godzin południowych i później, lokalnie mogą pojawiać się burze, a razem z nimi opady gradu i silne porywy wiatru, nawet do 50, 70 km/h. Zjawiska te powodować będą obniżanie się temperatury od paru do kilku stopni, a ta na wschodzie kraju spodziewana jest w interwale 17, 19°C. Natomiast w dzielnicach zachodnich pogodnie i znacznie cieplej, temperatura przeważnie 20, 22°C, ale na krańcach zachodnich, a zwłaszcza na Ziemi Lubuskiej może być nawet 24, 25°C. Nadal chłodno będzie w pasie wybrzeża na skutek napływ powietrza znad Bałtyku oraz w wyższych partiach gór.

W godzinach nocnych, wraz ze słabnięciem i zanikaniem konwekcji, będzie się uspokajało w atmosferze oraz zanikać będą wspomniane opady i burze. Jednak lokalnie może pokropić nawet do rana. Natomiast zachmurzenie utrzyma się przez całą noc, a temperatura na przełomie nocy i dnia, już znacznie wyrównana w interwale 10, 12°C, nieco wyższa w Ziemi Lubuskiej, wyraźnie chłodniej w obszarach górskich.

Nad kontynentem wspomniany ośrodek niżowy będzie powoli wypełniał się zimnym powietrzem, nieznacznie zmieniając swoje położenie na pogranicze Białorusi i Rosji z ciśnieniem 1011 hPa. Natomiast istotne zmiany w rozkładzie ciśnienia w ostatnich dniach dokonały się nad Atlantykiem. Wyż znad wschodnich akwenów Atlantyku w umiarkowanych szerokościach geograficznych (Morze Północne), wyraźnie słabnie, a swoim klinem skierowanym na południowy wschód sięga na północne Bałkany do Gór Dynarskich. Natomiast na rozległych akwenach Atlantyku zachodzą istotne zmiany w rozkładzie ciśnienia. Wyż Azorski, swoje centrum z ciśnieniem 1025 hPa lokuje nieco po zachodniej stronie Wysp Azorskich. Natomiast jego klin skierowany na północny wschód łączy się ze wspomnianym wyżem znad Europy. Już jutro, jako samodzielny ośrodek wyżowy 1030 hPa lokować się będzie nieco na zachód od Wysp Brytyjskich i połączy się ze wspomnianym wyżem znad Europy, a swoim klinem skierowanym na północy wschód lokować się będzie nad wschodnimi akwenami Morza Norweskiego, wypychając front atmosferyczny nad zachodnią Norwegię. Nad kontynentem także będzie się zmieniało, wraz z rozbudową wyżu nad Morzem Norweskim i wspomnianego klina wyżowego, przyczynią się do tego, że ośrodek niżowy znad kontynentu będzie przemieszczał się nad pogranicze Białorusi i Rosji. U nas zmieniać się będą warunki pogodowe i wróci do nas umiarkowane lato.

Jarosław Olędzki, 10.07.2026r

Udostępnij artykuł