Komentarz synoptyka: 2026-05-31

Ostatniego dnia maja towarzyszyć nam będzie zmienne zachmurzenie, od umiarkowanego i dużego do lokalnie małego, z przelotnymi opadami deszczu głównie na północy i wschodzie kraju, lokalnie możliwe burze. Temperatura nie osiągnie spodziewanych letnich wartości, wzrośnie co najwyżej do wiosennych; 18-20°C na północy, 20-22°C w centrum i 23°C na południowym zachodzie. Powije słaby lub umiarkowany wiatr północno zachodni i zachodni, nie obniżający zbytnio temperatury odczuwalnej.

W wielkoskalowej cyrkulacji atmosfery nad Atlantykiem i naszym regionem zachodzą zmiany w kierunku jej zachodniej strefowości. Jest to dostrzegalne tak na mapach przyziemnych, jak i swobodnej atmosfery. Północna część kontynentu, czyli Półwysep Skandynawski objęty jest antycyklonalną cyrkulacją wyżu (1020 hPa) znad Morza Grenlandzkiego, od zachodniej Rosji, przez centralną i zachodnią Europę i Wyspy Brytyjskie, po Islandię i Labrador rozciąga się strefa niskiego ciśnienia, zdominowana przez wtórne niże i zafalowania frontów układu znad Północnego Atlantyku. Na mapie synoptycznej DWD: www.dwd.de/DE/leistungen/hobbymet_wk_europa/hobbyeuropakarten.html?nn=392762 oraz zdjęciach satelitarnych: www.sat24.com/en-gb/continent/eu/hd obserwujemy kolejne układy frontów i ich zafalowania przemieszczające się ze strumieniem sterującym na wschód. Stąd tez tak jutro, jak i w pierwszych dniach czerwca spodziewać się możemy znacznego zachmurzenia, opadów i burz związanych z kolejnymi układami frontów w umiarkowanie ciepłym powietrzu polarnym morskim. W drugiej połowie tygodnia możemy oczekiwać stopniowego wzrostu temperatury do 25-27°C, lokalnie większego.

Może to być efektem kolejnego zaburzenia wspomnianej strefowej cyrkulacji zachodniej, przedstawionej na kolejnych sekwencjach prognozy topografii poziomu 500 hPa i temperatury 850 hPa: charts.ecmwf.int/products/medium-z500-t850?base_time=202605301800&projection=opencharts_europe&valid_time=202605310600 . Według tych prognoz 2-3 czerwca od zachodu rozbuduje się górny klin, który spowoduje napływ cieplejszej masy z południowego zachodu i gorący, miejscami upalny koniec tygodnia.

Należy jednak ostrożnie podchodzić do prognoz na dłuższe niż 3-4 dni terminy; tydzień temu (24 maja) w swoim komentarzu opisywałem falę upałów w zachodniej części kontynentu, która i w minionym tygodniu nie dotarła do Polski. Na podstawie prognozy średnioterminowej ECMWF stwierdziłem w nim, ze bieżący weekend będzie upalny, z temperaturą rzędu 30°C.

Ryszard Klejnowski

31 maja, niedziela, 151 dzień 2026 roku

Udostępnij artykuł