Komentarz synoptyka: 2026-02-11

Sygnalizowana w poprzednim komentarzu przebudowa pola ciśnienia w stosunkowo cienkiej warstwie przyziemnej, a także w swobodnej troposferze, jest kontynuowany. Dobrze rozbudowany wyż kontynentalny(1020 hPa) znad południowo wschodniej Europy, który przez pewien czas wywierał wpływ na przebieg zjawisk atmosferycznych, w tym zimne powietrze arktyczne, z temperaturami w porze nocnej nawet do około -20 stopni w naszych dzielnicach północno wschodnich. Ustępuje on miejsca rozległemu niżowi atlantyckiemu (980 hPa) z jego centrum w rejonie Wysp Brytyjskich (www.dwd.de/DE/leistungen/hobbymet_wk_europa/hobbyeuropakarten.html?nn=392762 ).

U nas już wczoraj wyraźnie zaakcentował się proces wypierania starej, wilgotnej masy powietrza, zabierającego ze sobą nie tylko słabe widzialności, ale także opady zamarzającej mżawki i słabego, zamarzającego deszczu na wychłodzonym podłożu. Efekt tej przebudowy pola ciśnienia, a w tym wymiana mas powietrza, już odczuwalna jest przede wszystkim na rozległym południowym zachodzie kraju, aż po Nizinę Szczecińską, a także na południowym wschodzie. Tutaj temperatura na małym plusie, tylko w Beskidzie Żywieckim, przy efekcie fenowym osiągnęła +5 stopni. Natomiast na pozostałym obszarze kraju jeszcze ujemna, przede wszystkim na północnym wschodzie, aż na Kociewie, a na wschodzie kraju po wschodnie Polesie Lubelskie. Natomiast na Wyżynie Śląskiej i Kotlinie Oświęcimskiej przy większych rozpogodzeniach temperatura zeszła aż do -4 stopni.

To mamy na przełomie nocy i dnia, a w ciągu dnia postępować będzie nasuwające się znad Niemiec i Czech zachmurzenie frontowe, prowadzące opady deszczu, a w wyższych partiach gór także opady mieszane deszczu ze śniegiem, a lokalnie może jeszcze mokrego śniegu. Natomiast w pasie Pomorza frontowe opady mokrego śniegu przechodzącego w opady mieszane deszczu ze śniegiem, stopniowo przesuwające się aż po Żuławy. Tutaj, przy temperaturze ujemnej, niewykluczone są opady marznące, deszczu ze śniegiem. Z kolei na północnym wschodzie jeszcze utrzymywać się będą „wczorajsze” opady słabego śniegu, utrzymujące się jeszcze do godzin południowych. Tutaj też mogą pojawiać się opady marznące. Na pozostałym obszarze bez opadów, ale wciąż pod całkowitym zachmurzeniem, lokalnie na południu kraju mogą pojawiać się przejściowo, tzw. „okna pogodowe”. Temperatura rozłożona od około zera, lub małego plusa na północnym wschodzie, przez 2, 4 stopnie w dzielnicach centralnych, po około 6, 8 stopni na południowym zachodzie. Ponadto, w obszarach górskich, niewykluczone są zjawiska fenowe i wzrost temperatury nawet do około 10, 11 stopni. Wiatr południowo wschodni i południowy, z tendencją do skręcania na południowo zachodni, przeważnie słaby i umiarkowany, w obszarach górskich wyraźnie żwawszy.

W ciągu dnia barycznie będziemy w ciepłym wycinku niżu, ale nad dzielnicami północnymi z powodzeniem lokować się będzie front chłodny ułożony w dobrze rozwiniętej zatoce niżowej. To w jej obszarze utrzymywać się będą wspomniane opady mieszane deszczu ze śniegiem. Ale już od godzin nocnych zatoka niżowa z tym frontem chłodnym będzie stopniowo „schodziła” w kierunku południowym. Do rana osiągnie ona rubież: Ziemia Lubuska na zachodzie, a na północnym wschodzie po Mazury. Po południowej stronie pozostawać będzie dotychczasowe ciepłe powietrze pochodzenia polarnego, ale po stronie północnej napływać będzie coraz chłodniejsze powietrze nanoszone przez wiatr północno wschodni. Znów kraj będzie podzielony termicznie na chłodną północ i znacznie cieplejsze pozostałe dzielnice kraju.


Jarosław Olędzki, 11 lutego 2026r.

Udostępnij artykuł