W wielkoskalowej cyrkulacji atmosfery nad Atlantykiem i naszym regionem zachodzą zmiany w kierunku jej zachodniej strefowości. Jest to dostrzegalne tak na mapach przyziemnych, jak i swobodnej atmosfery. Północna część kontynentu, czyli Półwysep Skandynawski objęty jest antycyklonalną cyrkulacją wyżu (1020 hPa) znad Morza Grenlandzkiego, od zachodniej Rosji, przez centralną i zachodnią Europę i Wyspy Brytyjskie, po Islandię i Labrador rozciąga się strefa niskiego ciśnienia, zdominowana przez wtórne niże i zafalowania frontów układu znad Północnego Atlantyku. Na mapie synoptycznej DWD: https://www.dwd.de/DE/leistungen... oraz zdjęciach satelitarnych: https://www.sat24.com/en-gb/continent... obserwujemy kolejne układy frontów i ich zafalowania przemieszczające się ze strumieniem sterującym na wschód. Stąd tez tak jutro, jak i w pierwszych dniach czerwca spodziewać się możemy znacznego zachmurzenia, opadów i burz związanych z kolejnymi układami frontów w umiarkowanie ciepłym powietrzu polarnym morskim. W drugiej połowie tygodnia możemy oczekiwać stopniowego wzrostu temperatury do 25-27°C, lokalnie większego.
Może to być efektem kolejnego zaburzenia wspomnianej strefowej cyrkulacji zachodniej, przedstawionej na kolejnych sekwencjach prognozy topografii poziomu 500 hPa i temperatury 850 hPa: https://charts.ecmwf.int/products... . Według tych prognoz 2-3 czerwca od zachodu rozbuduje się górny klin, który spowoduje napływ cieplejszej masy z południowego zachodu i gorący, miejscami upalny koniec tygodnia.
Należy jednak ostrożnie podchodzić do prognoz na dłuższe niż 3-4 dni terminy; tydzień temu (24 maja) w swoim komentarzu opisywałem falę upałów w zachodniej części kontynentu, która i w minionym tygodniu nie dotarła do Polski. Na podstawie prognozy średnioterminowej ECMWF stwierdziłem w nim, ze bieżący weekend będzie upalny, z temperaturą rzędu 30°C.
Ryszard Klejnowski
31 maja, niedziela, 151 dzień 2026 roku