Taki przebieg pogody jeszcze utrzyma się dzisiaj. Nadal pochmurno, w tym niskie chmury warstwowe (St), a na znacznych obszarach południowego kraju mgły radiacyjne, ograniczające widzialność do 100, 500 metrów, utrzymujące się lokalnie przez cały dzień. Miejscami na południu spodziewane są większe rozpogodzenia. Nadal utrzymywać się będą rozproszone opady deszczu, mżawki, deszczu ze śniegiem, a w drugiej połowie dnia w dzielnicach północno wschodnich także opady mokrego śniegu. Temperatura na północnym wschodzie jeszcze na małym minusie, w dzielnicach centralnych na małym plusie, a najcieplej będzie na południowym zachodzie, tutaj lokalnie może nawet być nawet 4, 6 stopni, a w kotlinach górskich może być jeszcze wyższa. Wiatr nadal z sektora wschodniego, przeważnie umiarkowany do słabego, tylko w obszarach górskich i nadmorskich żwawszy.
Taki przebieg warunków atmosferycznych w niedługim czasie będzie ulegał zmianie, powodowany postępującą przebudową pola ciśnienie w stosunkowo cienkiej warstwie przyziemnej oraz w swobodnej troposferze. Niż będzie wypełniał się zimnym powietrzem, a jego miejsce zajmować będzie wyż z rodowodem skandynawskim. Teraz lokuje się on nad północną Skandynawią, z ciśnieniem około 1020 hPa i jest on tylko małym fragmentem łączącym ze sobą potężne i rozległe wyże z wysokich wysokości geograficznych znad środkowej Grenlandii, a po przeciwnej stronie nad Rosją europejską południowowschodnią. Natomiast po południowo zachodnich obszarach tego wału wyżowego z powodzeniem utrzymuje się rozległy obszar niskiego ciśnienia lokujący się od Morza Baffina i Morza Labradorskiego na północnym zachodzie po rozległe akweny Morza Śródziemnego oraz Bałkany i Morze Czarne. Przez pewien czas będziemy w obszarze słabo gradientowego pola ciśnienia, a to sprzyjać będzie formowaniu się mgieł, a lokalnie mogą pojawiać się rozproszone, słabe opady śniegu. Oczywiście będzie się ochładzało, a w niedzielę już wyż umacniać się będzie nad środkową Skandynawią, a w poniedziałek z ciśnieniem 1025 hPa spodziewany jest u naszych wschodnich sąsiadów. Już nie będzie padało, ale wyraźnie ochłodzi się.
Jarosław Olędzki, 6 lutego 2026r.