W przyziemnym polu barycznym przeważająca część kraju pozostaje pod wpływem wspomnianego niżu znad krajów bałtyckich. Jedynie południowe regiony zaczynają dostawać się pod wpływ klina wyżowego rozbudowującego się znad Atlantyku, gdzie ciśnienie atmosferyczne stopniowo wzrasta. Nie wystarczy to jednak jeszcze do trwałej poprawy pogody, ponieważ nad większością kraju nadal utrzymywać się będzie wpływ frontu atmosferycznego.
Również w wyższych warstwach troposfery sytuacja nie sprzyja stabilizacji pogody. Nad Polskę nasunął się już górny niż wypełniony chłodnym powietrzem. Górne niże dobrze widoczne są na zdjęciach satelitarnych wykonywanych w kanale pary wodnej (WV), gdzie przybierają postać charakterystycznych ciemnych, wirujących „oczek” https://intranet.chmi.cz/files/portal... . Obecność tego układu sprzyja utrzymywaniu się chwiejności atmosfery oraz rozwojowi chmur konwekcyjnych z przelotnymi opadami deszczu.
W rezultacie chłodna masa powietrza polarno-morskiego objęła już niemal cały obszar Polski. Jedynie na krańcach południowo-wschodnich utrzymuje się jeszcze nieco cieplejsze powietrze, dlatego właśnie tam temperatura będzie najwyższa. Najwięcej chmur oraz przelotnych opadów prognozowanych jest na zachodzie, północy, północnym wschodzie oraz w centrum kraju. Najpogodniej będzie na południu i wschodzie, gdzie zachmurzenie będzie umiarkowane, okresami małe.
Temperatura maksymalna wyniesie od 16 do 18°C na Pomorzu i Pomorzu Zachodnim. Na przeważającym obszarze kraju termometry wskażą od 19 do 22°C, natomiast najcieplej będzie na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu, gdzie temperatura wzrośnie do 23–25°C. Wiatr będzie zachodni i północno-zachodni, umiarkowany, okresami dość silny. W porywach osiągać będzie od 50 do 70 km/h.
Aleksandra Kulpińska, 20 lipca 2026 r.