Jednocześnie wschodnia Polska pozostaje jeszcze pod wpływem tylnej części układu niżowego znad zachodniej Rosji, co ma istotny wpływ na przebieg pogody w tej części kraju. Od zachodu zaczyna się stopniowa przebudowa w polu barycznym. Ciśnienie atmosferyczne rośnie i zaznacza się wpływ klina wyżu znad Atlantyku. Wraz z jego rozbudową układ niżowy oraz związane z nim chłodne powietrze arktyczne będą stopniowo wypierane na wschód, a ich miejsce zacznie zajmować nieco cieplejsze powietrze polarne napływające z zachodu. Zmiany te widoczne są również w wyższych warstwach troposfery — obecna nad Polską górna zatoka z chłodnym powietrzem będzie powoli odsuwać się na wschód, jednocześnie w kierunku cyrkulacji zacznie przybywać składowej zachodniej i zacznie do nas napływać łagodniejsze powietrze polarne.
Mimo stopniowej przebudowy pola barycznego dziś czeka nas jeszcze wietrzny dzień. Wiatr wiejący z kierunków północnych i północno-zachodnich będzie szczególnie silny na wschodzie kraju, gdzie gradient baryczny pozostanie największy. Tam porywy mogą osiągać nawet 70–90 km/h, podczas gdy na pozostałym obszarze będą nieco słabsze, choć wciąż odczuwalne do około 40-60 km/h. Zróżnicowanie warunków pogodowych będzie wyraźne także pod względem zachmurzenia. Na zachodzie kraju, znajdującym się bliżej wpływu wyżu, przeważać będzie pogodne, często bezchmurne niebo. Z kolei na wschodzie, w tylnej części niżu, utrzyma się umiarkowane i okresami duże zachmurzenie, związane z rozwojem chmur kłębiastych. Lokalnie przyniosą one przelotne opady deszczu, a miejscami także deszczu ze śniegiem. Wraz z przesuwaniem się układu niżowego na wschód, do wieczora opady będą stopniowo zanikać i także tam pojawi się więcej rozpogodzeń, ponadto wiatr w całym kraju zacznie słabnąć.
Aleksandra Kulpińska, 26 kwietnia 2026 r.