Na południowe krańce kraju, znajdujące się na skraju wyżu, nasunęła się natomiast od południowego zachodu strefa pofalowanego frontu atmosferycznego. Obecnie występują w jej obrębie opady deszczu, jednak w ciągu dnia front będzie stopniowo tracił na aktywności. Jego obecność zaznaczać się będzie przede wszystkim zwiększonym zachmurzeniem, choć zwłaszcza w godzinach popołudniowych również w tej części kraju mogą pojawiać się przejaśnienia. Poza południowymi krańcami Polski, objętymi wpływem zanikającej strefy frontowej, pogoda będzie spokojna, z małym i umiarkowanym zachmurzeniem, głównie warstwowo-kłębiastym i kłębiastym. Temperatura maksymalna na północnym wschodzie oraz na Pomorzu wyniesie od +18°C do +21°C. Jeszcze chłodniej będzie na Pogórzu i w rejonie Karpat, gdzie termometry wskażą od +16°C do +19°C. Na pozostałym obszarze kraju temperatura maksymalna wyniesie przeważnie od +22°C do +25°C. Wiatr pozostanie wschodni i północno-wschodni, słaby do umiarkowanego.
W górnym polu geopotencjału doszło natomiast do przebudowy opisywanego wczoraj układu typu Ω. Oś górnego klina przesunęła się na wschód i przebiega obecnie od zachodnich Niemiec przez Cieśniny Duńskie w kierunku Szwecji. W obrębie klina wyodrębniło się centrum górnego wyżu, wypełnionego ciepłym powietrzem, które ulokowało się nad Szwecją. Z dwóch górnych niżów znajdujących się po obu stronach klina, ten po jego zachodniej stronie przemieścił się daleko na południe i znajduje się obecnie nad Atlantykiem na szerokości geograficznej Francji, natomiast niż po wschodniej stronie układu odsunął się dalej w głąb Rosji. Jednocześnie w obrębie górnej zatoki, która jeszcze wczoraj sięgała nad północno-wschodnią Polskę, wyodrębniło się odcięte centrum górnego niżu z nieco chłodniejszą masą powietrza, lokujące się obecnie w rejonie pogranicza Polski i Białorusi. Obecność górnego niżu sprzyja rozwojowi chmur kłębiastych o większej rozciągłości pionowej i potencjalnie także przelotnych opadów deszczu. Jednocześnie z północnego wschodu napływa dość suche powietrze polarne, dlatego prawdopodobieństwo wystąpienia tych opadów na północy i wschodzie kraju będzie niewielkie, choć nie można ich całkowicie wykluczyć.
Aleksandra Kulpińska, 26 sierpnia 2026 roku