Dzisiaj barycznie nadal pozostawać będziemy w zasięgu niżu znad południowego Bałtyku, który w ciągu dnia wypełniając się zimnym powietrzem arktycznym, kierować się będzie w rejon Zatoki Fińskiej i krajów bałtyckich. W jego tylnej części, w chłodnej masie powietrza z powodzeniem uaktywniać się będzie konwekcja dynamiczna z przelotnymi opadami deszczu, a także jesiennymi burzami i niewykluczone są opady gradu lub krupy śnieżnej, a w wysokich partiach gór niewykluczone są opady śniegi i silny, porywisty wiatr.
To tytułem wstępu, rankiem znad dzielnic wschodnich ustępuje front chłodny prowadzący jednostajne opady deszczu, które niebawem będą opuszczały nasze dzielnice wschodnie w kolejności, od Suwalszczyzny po Podkarpacie. Natomiast już na krańcach północno zachodnich pojawiają się, pierwsze śladowe opady przelotnego deszczu. W ciągu dnia dominować będzie całkowite i duże zachmurzenie główne kłębiaste i warstwowo-kłębiaste. Na południowym wschodzie po ustąpieniu zachmurzenia frotowego rozpogodzi się, przejściowo nawet do bezchmurnego nieba. Temperatura w najcieplejsze porze dnia spodziewana jest od 11, 12°C w pasie wybrzeża, ale odczuwalna wyraźnie niższa z powodu silnego wiatru. Na pozostałym obszarze kraju ułożona po tzw. przekątnej, od północnego zachodu od 13, 14°C do 15°C na pozostałym obszarze kraju, lokalnie może być nawet 16°C. Wiatr zawiewający przeważnie o południowego zachodu, początkowo słaby, w ciągu dnia umiarkowany, w pasie wybrzeża stopniowo zmieniający kierunek na zachodni i zmagający się dość do silnego i porywistego, nawet do 50, 70 km/h. Mocno zawiewać będzie także w wysokich partiach gór, w porywach dochodzący nawet do 60, 80 km/h.
W nocy, w miarę słabnięcia i zanikania konwekcji, słabnąc i zanikać będą przelotne opady deszczu, deszczu ze śniegiem, ale aktywne konwekcyjne będą obszary przylegające do wybrzeża Bałtyku. Tutaj nadal spodziewane są wspomniane opady oraz nocne burze i towarzyszący im silny i porywisty wiatr, już zawiewający od północnego zachodu. Nadal silny i porywisty w obszarach górskich, w wysokich partiach gór wciąż utrzymujący się na poziomie 60, 80 km/h. Do rana ochłodzi się przeważnie do poziomu 7, 5°C, lokalnie nieco mniej, ale też więcej.
Jarosław Olędzki