KOMENTARZ SYNOPTYKA
z dnia
W tym roku Mikołaj rozwożący dzieciom (i nie tylko) świąteczne prezenty nie miał łatwego zadania. Nie dość, że z braku śniegu musiał przepiąć swoje renifery z tradycyjnych sań do powozu nieźle się spocił w swoim kożuchu i futrzanej czapie, gdyż nawet na domniemanej wysokości przelotów, do około 3 km temperatura nad Polską nie spadała poniżej zera st. C. A i reniferom nie było lekko, nie dość, że przyzwyczajone do arktycznej temperatury, to musiały gnać z północy pod wiatr, wiejący z południa i południowego zachodu z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Ale wszystko się udało, może z niektórymi wyjątkami na Podhalu, gdzie halny, łamiąc drzewa i niszcząc linie energetyczne wyłączył pomoce nawigacyjne - światła w oknach domostw. Wczoraj wieczorem na Kasprowym Wierchu wiatr w porywach osiągał 176,5 km/h. Jeszcze dzisiaj rano na Goryczkowej (patrz kamery monitoringu TOPR kamery.topr.pl/ ) prędkość wiatru w porywach przekraczała 30 m/s (108 km/h)

Ostatnie zmiany cyrkulacji atmosferycznej nad Europą i przyległymi akwenami Atlantyku powodują utrwalenie się na kilkanaście najbliższych dni dwubiegunowego układu pola ciśnienia. Najaktywniejszy z nich, potężny aktywny, wieloośrodkowy i rozległy niż nad Morzem Norweskim i równie rozległy, umacniający się wyż znad mórz Czarnego i Kaspijskiego oraz Uralu, będący odnogą wyżu syberyjskiego. Ten pierwszy dal się we znaki na zachodzie Europy i Wyspach Brytyjskich, jednak nie dorównywał huraganowi Xaver (nie orkanowi i nie Ksaweremu, jak nazwały go polskie media), który na początku grudnia pustoszył tamte regiony Europy. W silnym południkowym strumieniu napływało do nas wczoraj ciepłe i suche powietrze polarno morskie.

Dzisiaj w strefie pofalowanego frontu chłodnego od zachodu wzrastać będzie zachmurzenie, do wystąpienia słabych opadów deszczu. Powstający na nim płytki niż, widoczny na zdjęciu satelitarnym i naszych prognostycznych mapach ciśnienia i linii prądu przemieści się wzdłuż zachodniej granicy na północ, w nocy i jutro ten mało aktywny front przemieszczać się będzie na wschód. Na bieżąco ewolucję i aktywność tej ciągnącej się od północnych skrajów Skandynawii po Morze Śródziemne strefy frontowej warto śledzić także na zbiorczej europejskiej mapie radarowej (www.pogodynka.pl/radareuro/)

Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia upłynie zatem pod znakiem późno -jesiennej ( wczesno-wiosennej) pogody, umiarkowanego i dużego zachmurzenia, główne przez chmury wysokie i średnie, na zachodzie i północy dużego z możliwości wystąpienia słabego opadu deszczu. Niemal w całym kraju temperatura przekroczy 40, a na południu nawet 50 stopni (w skali Fahrenheita oczywiście). Jednak dość silny i porywisty wiatr, słabnący w ciągi dnia wzmagać będzie o kilka stopni odczucie chłodu. Warto wykorzystać, po rozkoszach świątecznego stołu, sprzyjającą spacerom aurę. Miłośnicy nart i sanek muszą jeszcze cierpliwie czekać na biały puch, za to zarządcy dróg już liczą, ile zaoszczędzą na zimowym ich utrzymaniu.

Ryszard Klejnowski

26 grudnia, czwartek, 360 dzień 2013 roku; 07:50



Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW. Wszelkie pytania i uwagi odnośnie komentarzy synoptycznych prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów.