Chłodny front atmosferyczny, a raczej „linia zbieżności w polu niskiego ciśnienia” oddzielająca od siebie upalne powietrze zwrotnikowe od łagodniejszego termicznie powietrza polarnego opuszcza nasz południowy wschód. Natomiast mniej więcej równolegle do niego od Ziemi Lubuskiej po Mazury lokuje się mało aktywny front chłodny, którego anemiczne zachmurzenie nie prowadzi opadów. To obecność tych frontów powoduje wspomniany wyżej rozkład temperatury. Natomiast z powodzeniem przesuwać się będą bezopadowe chmury frontowe wszystkich warstw.
W ciągu dnia postępować będzie istotna przebudowa pola ciśnienia. Obszar niskiego ciśnienia tworzony przez płytkie niże i łączące je bruzdy niskiego ciśnienia, będą stopniowo redukowane, a ich miejsce zajmować będzie niewielki wyż kierujący się na pograniczu południowego Bałtyku i naszych dzielnic północnych. W porze nocnej wyż będzie przesuwał się w kierunku wschodnim, z tendencją do rozbudowy. U nas zmieniać się będzie przepływ powietrza z północno zachodniego, od północnego na wschodzie kraju, a północno wschodniego w dzielnicach zachodnich.
Mamy do czynienia z klasyczną sytuacją zmiany warunków atmosferycznych powodowanych przebudową pola ciśnienia w stosunkowo cienkiej warstwie przyziemnej oraz w swobodnej troposferze. Pomimo przebudowy pola ciśnienia i pola geopotencjału, zacznie napływać do nas upalne powietrze z sektora południowo wschodniego.
Jarosław Olędzki, 2.08.2026r