W górnym polu geopotencjału, na mapach 700 i 500 hPa, Polska nadal znajduje się pod wpływem oddziaływania układu niżowego znad północno-zachodniej Rosji, pozostając w obszarze ugięcia cyklonalnego oraz napływu chłodniejszego powietrza polarnego. Jedynie zachodnie krańce kraju zaczynają dostawać się pod wpływ nasuwającego się z zachodu ciepłego klina wyżowego znad Europy Zachodniej. W kolejnych dniach klin ten będzie stopniowo obejmował coraz większy obszar Polski, wypierając chłodniejszą masę powietrza dalej na wschód kontynentu.
Od Islandii przez Norwegię, Szwecję, Polskę, Ukrainę aż po Rosję rozciąga się wstęga prądu strumieniowego, która rozdziela chłodniejsze powietrze zalegające nad wschodnią częścią kontynentu od cieplejszych mas obecnych nad Europą Zachodnią. Podział ten zauważalny będzie również dziś nad Polską. Zachodnia część kraju znajdzie się po cieplejszej stronie prądu strumieniowego, gdzie temperatura maksymalna wzrośnie do około 20–21°C. We wschodnich regionach, pozostających po chłodniejszej stronie prądu, temperatura osiągnie przeważnie od +15°C do +18°C. W kolejnych dniach, wraz z dalszym nasuwaniem się górnego klina wyżowego z zachodu kontynentu, prąd strumieniowy będzie stopniowo przesuwał się na wschód, w rejon Białorusi i Ukrainy, co przełoży się na systematyczny wzrost temperatury w naszym kraju.
Dziś na przeważającym obszarze kraju występować będzie małe, okresami umiarkowane zachmurzenie, głównie związane z chmurami kłębiastymi i warstwowo-kłębiastymi. Większe zachmurzenie występować będzie na wschodzie kraju, gdzie lokalnie mogą występować słabe przelotne opady deszczu. Najcieplej będzie na zachodzie Polski, gdzie temperatura maksymalna osiągnie od +20°C do +21°C. W centrum prognozuje się około +18°C /+19°C, a na wschodzie od +16°C do +17°C. Najchłodniej zapowiada się na północnym wschodzie, nad samym morzem oraz na Pogórzu, gdzie temperatura wyniesie od +13°C do +15°C, na Helu jedynie około +11°C /+12°C. Wiatr w całym kraju będzie północno-zachodni, słaby i umiarkowany, okresami silniejszy, szczególnie w centrum i na wschodzie kraju, gdzie porywy mogą osiągać do 55–65 km/h.
Krzysztof Maksimiuk, 28 maja 2026 r.