KOMENTARZ SYNOPTYKA
z dnia
„Pełzającą zimę” przerwała odwilż, przynosząca wczoraj wzrost temperatury powietrza nad znacznym obszarem kraju do 8, 10 stopni i podobnie będzie też dzisiaj i jutro z tym, że już na całym obszarze kraju. Spowodowana ona została napływem ciepłego powietrza znad Wysp Brytyjskich i stosunkowo ciepłych wód Morza Północnego z temperaturą 9, 10 stopni (www2.wetter3.de/fax.html ). Napłynęło ono w rozległym, ciepłym wycinku niewielkiego niżu, który po opuszczeniu Morza Norweskiego wszedł nad środkową Skandynawię, a następnie przez Zatokę Botnicką skierował się nad południową Finlandię, skąd po wejściu nad zachodnią Rosję, w nocy zanikł.

I znów jesteśmy w strefie frontów atmosferycznych przemieszczających się od WNW na ESE, zgodnie z ogólnym przepływem powietrza po północno wschodniej krawędzi górnego klina. Najlepiej proces przemieszczania się zachmurzenia frontowego widoczny jest na obrazach satelitarnych w podczerwieni (pl.sat24.com/pl/eu?type=infrapolair ) w interwałach 15-to minutowych i w paśmie widzialnym w interwałach 5-cio minutowych (pl.sat24.com/pl/eu?type=visual ). Z kolei na mapach naszych modeli, dla mnie, najbardziej przejrzysty jest on w piętrze chmur średnich. Front główny jest zafalowany, północną stroną przesuwają się fronty zokludowane, a południową doliny fal i takie struktury zachmurzenia prowadzące opady deszczu, z dość dużą prędkością przemieszczają się nad naszym krajem.

Z obrazów satelitarnych wynika, że punkt okluzji obecnie znajduje się nad południowo wschodnią Polską, gdzie występuje zwarta strefa opadów deszczu sięgająca także nad Słowację i Węgry, a od niej w kierunku Pomorza Zachodniego rozpraszające się opady na froncie okluzji (pl.sat24.com/pl/pl/rainTMC ). Według naszych prognoz, w ciągu dnia występować będą rozproszone po niemal całym obszarze kraju słabe opady deszczu, które do rana opuszczą Podkarpacie i Zamojszczyznę. Niemal w tym samym czasie, znad Jutlandii, południowej Szwecji, a następnie Bałtyku wchodzić będzie szeroka strefa opadów deszczu z kolejnych okludujących się frontów, rozprzestrzeniająca się do końca jutrzejszego dnia od wybrzeża po Suwalszczyznę, Podlasie, Polesie Lubelskie i Zamojszczyznę, które do następnego rana opuszcza nasz kraj. I znów sytuacja się powtórzy, bowiem w tym samym czasie znad Niemiec wchodzić będzie następna strefa opadów deszczu.

Duża różnica ciśnienia pomiędzy rozległym obszarem niżowym nad północą i północnym wschodem Europy oraz wyżowym na południu i południowym zachodzie, jest powodem utrzymywania się dość silnego i porywistego wiatru, ale nie tak silnego, jak to miało miejsce w ubiegłym tygodniu. Dzisiaj najmocniej (około 20 m/s, kolor fioletowy) wiać będzie nad Zatoką Gdańską, Wybrzeżem Gdańskim i nad północnymi Kaszubami, na pozostałym obszarze słabiej i przeważnie do 14-16 m/s. W nocy nastąpi uspokojenie, ale jutro ponownie wzrost prędkości po przekątnej od wybrzeża po Karpaty i Lubelszczyznę.

Ryszard Olędzki

9 grudnia 2016r., 05:30



Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW. Wszelkie pytania i uwagi odnośnie komentarzy synoptycznych prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów.