KOMENTARZ SYNOPTYKA
z dnia
Kolejny dzień utrzymywał się podział pogodowy kraju – część centralna, północna i zachodnia w dość świeżej masie powietrza napływającej znad Morza Północnego, Niemiec i Francji oraz masa o wyraźnie większej skłonności do rozwoju konwekcji zajmująca południe i wschód kraju, sięgająca od Dolnego Śląska przez Kieleckie i południowe Mazowsze po Lubelszczyznę i południe Podlasia. W tym rejonie kraju wędrowały z SW na NE kolejne zespoły chmur cumulonimbus z silnymi opadami i burzami, także ze szkwałami spod kolejnych chmur Cb. W godzinach popołudniowych i wieczornych utworzyły się nad Dolnym i Opolskim Śląskiem kolejne zespoły chmur burzowych, które powędrowały w nocy bardziej do centrum kraju, coraz słabsze opady z tracących moc tych zespołów chmur trwały aż do rana.

Prędkość napływu kolejnych zespołów chmur Cb jest dość wysoka, dalej panuje nad południowym Bałtykiem, Mazurami, Litwą i Łotwą gałąź prądu strumieniowego, a zbliża się od Szkocji druga, zdecydowanie silniejsza. Szybko idące na NNE zespoły Cb dają opady deszczu, często z gradem, które uderzając w podłoże tworzą szkwał rozpływający się nawet na 10 km od ściany chmury. Doświadczeni żeglarze potrafią rozpoznać zbliżający się szkwał i przygotować jacht i załogę, inni powinni dla własnego bezpieczeństwa obserwować toń jeziora z brzegu i wyciągać wnioski na przyszłość. Dla nie znających się na „pogodzie” zaskakujące jest zarówno gwałtowne podejście szkwału, jak i raptowna zmiana kierunku wiatru, czasem na przeciwny od dotychczasowego.

Prognoza na dzisiejszy dzień w zasadzie nie różni się od poprzedniej, zarówno podział Polski na dwie części jak i zjawiska konwekcyjne w południowej części będą podobne. Jedynie stopniowy rozwój słabego wyżu od zachodu wchodzącego nad Dolny Śląsk i Wielkopolskę odizoluje te rejony od silnej konwekcji. Natomiast jutro na od NW wchodzić będzie nad południowy Bałtyk i Polskę strefa zachmurzenia średniego i niskiego związana z frontem i niżem zbliżającym się do Cieśnin Duńskich. Ten niewielki niż będzie miał jutro ciśnienie w centrum 998 hPa, jest dobrze widoczny na kolejnych mapach prognozy ciśnienia co 3 godziny, w dalszych terminach powędruje typową droga przez Skanię nad środkową Szwecję dając miejsce kolejnemu niżowi znad Atlantyku. Jutro na wybrzeżu Pomorza Zachodniego a potem Gdańskiego pojawi się strefa opadów deszczu o zupełnie innej charakterystyce, będzie to bowiem kolejna paczka opadów z niżu Cieśnin Duńskich przyniesiona znad chłodniejszych wód. Padać będzie głownie deszcz ciągły o niezbyt dużym natężeniu, ale im dalej od wybrzeża tym słabsze opady i pojawić się mogą przerwy w zachmurzeniu.

Na Wybrzeżu i Pomorzu znów zapowiada się okres silniejszego wiatru, może jeszcze nie w piątek a w weekend. Po przejściu zachmurzenia frontowego przez północną część kraju południe i centrum dostanie się pod wpływ niewielkiego, wędrownego wyżu i zakończy się okres silnego rozwoju konwekcji – może jeszcze grzmieć tylko będzie na Podkarpaciu i w polskich Karpatach. W pogodniejszej części kraju dużo słońca, co sprzyja wzrostowi temperatury w ciągu dnia do poziomu 26-28 stopni, a przy znacznym nasyceniu parą wodną stwarza wrażenie duszności. Stopniowy wzrost ciśnienia i zakończenie się opadów o dużej intensywności przyniesie i tym rejonom ulgę w odczuwaniu letniej pogody.

Maciej Ostrowski, 3 lipca 2020, 07:00



Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW. Wszelkie pytania i uwagi odnośnie komentarzy synoptycznych prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów.