Od zachodu do kraju wkroczyła zatoka niżu znad Morza Norweskiego wraz z systemem okludujących się frontów atmosferycznych. Nad zachodnią Polską znajduje się obecnie strefa frontu okluzji ciepłej, z którą związane są głównie opady śniegu, które w ciągu dnia będą przeradzać się w opady marznącego deszczu. Front ciepły oraz chłodny przebiegają dalej na południe, nad obszarem Czech i Słowacji. Zachmurzenie będzie dziś duże i całkowite nie tylko w obrębie strefy frontowej, lecz praktycznie w całym kraju. W ciągu dnia strefa frontu okluzji będzie przemieszczać się bardzo wolno na wschód. Wynika to z faktu, że jej południowa część będzie ściągana ku południu, natomiast północna ku północy, co doprowadzi do stopniowego rozpadu strefy frontowej, czyli procesu frontolizy. Równocześnie ciśnienie atmosferyczne nad Polską zacznie wzrastać, z wartości około 1012–1018 hPa do 1016–1022 hPa, co będzie sygnałem stopniowego wypełniania się zatoki niskiego ciśnienia.
Temperatura maksymalna w ciągu dnia na obszarze naszego kraju będzie silnie zróżnicowana i uzależniona od zasięgu cieplejszej masy powietrza. Na wschodzie kraju wyniesie około -7 do -9°C, na Pomorzu, w centrum oraz na południowym wschodzie od -4 do -6°C, natomiast na południowym zachodzie lokalnie osiągnie około 0 do +1°C. Wiatr będzie przeważnie słaby, wiejący z kierunków południowych. W nocy pogodę w całym kraju zacznie kształtować obszar wysokiego ciśnienia. Jedynie na północnym zachodzie, na jego skraju, utrzymywać się będzie jeszcze zanikająca strefa frontu okluzji. Panowanie układu wyżowego nie potrwa jednak długo, ponieważ już nad ranem następnego dnia ciśnienie ponownie zacznie spadać, a od zachodu do Polski wkroczy kolejna zatoka niskiego ciśnienia ze strefą frontu ciepłego, związana z wtórnym niżem znad Morza Północnego.
Aleksandra Kulpińska, 13 stycznia 2026 r.