KOMENTARZ SYNOPTYKA
z dnia
Aktualnie Polska znajduje się w obszarze podwyższonego ciśnienia, pomiędzy układem wysokiego ciśnienia znad zachodniej Europy a wtórnym ośrodkiem niżowym znad wschodniej Białorusi. Ciśnienie atmosferyczne jest wyraźnie zróżnicowane, we wschodnich regionach kraju wynosi około 1014–1015 hPa, natomiast na zachodzie wzrasta do około 1024–1025 hPa. Taki rozkład pola barycznego powoduje utrzymywanie się dość dużego gradientu ciśnienia, a tym samym sprzyja występowaniu silniejszego wiatru.

Polska pozostaje w północnej i północno-zachodniej cyrkulacji z napływem chłodnej masy powietrza polarno-morskiego o zwiększonym potencjale chwiejności. Pomimo stopniowego wzrostu ciśnienia i coraz większego wpływu układu wyżowego, nie oznacza to jeszcze całkowitej stabilizacji pogody. Sytuacja wygląda bowiem inaczej w górnym polu geopotencjału. Na mapach poziomów 700 i 500 hPa Polska znajduje się w obszarze cyklonalnego ugięcia izohips, związanego z pogłębiającym się górnym układem niżowym znad Białorusi. Zalegające w środkowej troposferze chłodne powietrze, przy jednoczesnym ogrzewaniu podłoża w ciągu dnia, zwiększa chwiejność i sprzyja rozwojowi konwekcji. W efekcie pomimo podwyższonego ciśnienia przy powierzchni ziemi rozwijać się będą chmury kłębiaste o większej rozciągłości pionowej, którym miejscami towarzyszyć będą przelotne opady deszczu. Lokalnie nie można wykluczyć również pojedynczych wyładowań atmosferycznych.

Nad Rosją utrzymuje się jednocześnie rozległy układ wyżowy wypełniony cieplejszym powietrzem, który ogranicza swobodne przemieszczanie się układów niżowych dalej na wschód. Również nad zachodnią Europą, od Francji przez Wyspy Brytyjskie aż po zachodnie rejony Norwegii, rozciąga się klin wyżowy wypełniony cieplejszą masą powietrza. Pomiędzy tymi obszarami podwyższonego geopotencjału nad Polską, krajami bałtyckimi, Białorusią i Ukrainą utrzymuje się obszar obniżonego geopotencjału wypełniony chłodnym powietrzem. Taki układ skutecznie spowalnia jego odsuwanie się na wschód. Według obecnych prognoz sytuacja ta będzie utrzymywać się jeszcze przez kilka kolejnych dni. Dopiero od soboty spodziewana jest stopniowa przebudowa cyrkulacji na zachodnią, która otworzy drogę do napływu cieplejszej masy powietrza nad nasz kraj.

Dziś na przeważającym obszarze Polski występować będzie małe i umiarkowane zachmurzenie kłębiaste i warstwowo-kłębiaste. W pierwszej części dnia bardziej rozbudowane pionowo chmury kłębiaste, przynoszące lokalne przelotne opady deszczu, pojawiać się będą głównie w pasie od Zatoki Gdańskiej przez Kujawy, Ziemię Łódzką po Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie. W drugiej części dnia strefa rozwoju konwekcji przesunie się bardziej nad wschodnią część Polski. Najpogodniej będzie w zachodnich regionach kraju, gdzie przelotne opady deszczu nie są prognozowane. Temperatura maksymalna na przeważającym obszarze kraju wyniesie od +14°C do +17°C. Wyraźnie chłodniej będzie na Pogórzu, gdzie termometry wskażą od +10°C do +12°C, natomiast w Zakopanem temperatura w najcieplejszym momencie dnia osiągnie zaledwie około +7°C/+8°C. Wiatr będzie północno-zachodni i północny, słaby i umiarkowany, w ciągu dnia okresami porywisty. Porywy mogą osiągać około 40–50 km/h, dodatkowo zwiększając odczucie chłodu.

Krzysztof Maksimiuk, 22 września 2026 r.



Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW. Wszelkie pytania i uwagi odnośnie komentarzy synoptycznych prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów.