KOMENTARZ SYNOPTYKA
z dnia
Jesteśmy już w obszarze wyżowym, zbudowanym w chłodnym i wilgotnym powietrzu, ograniczonym od góry inwersją osiadania - we Wrocławiu nocny sondaż wykrył ją na wysokości 1.8 km, temperatura w warstwie 50 metrów wzrosła o 3 stopnie, a chmury wyżej wyparowały. Poniżej inwersji utrzymuje się nad prawie całym krajem za wyjątkiem pogórzy i gór, zwarte pole podinwersyjnych chmur typu Stratocumulus, dzięki nim ta noc była dość ciepła, bowiem warstwa chmur skutecznie blokuje wypromieniowanie długofalowe wieczorem i w nocy.

Na północ od tego wyżu znajduje się znaczny kontrast termiczny nad środkową Skandynawią i północną Rosją, nad nim biegnie też gałęź aktywnego prądu strumieniowego, są to sprzyjające warunki do cyklogenezy (powstawania niżu) – prognozy innych ośrodków o większym jak nasze zasięgu terytorialnym wskazują na powstanie niżu nad Finlandią i szybkim jego ruchu nad Estonię i centralną Rosję. Po dwóch dobach ciśnienie spadnie do 990 hPa i znacznie powiększy się obszar objęty wirowaniem cyklonalnym, co spowoduje, że w tylnej części tego układu napłynie przez Skandynawię jeszcze chłodniejsze powietrze prosto z Arktyki. Dotrze ono do połowy Bałtyku, obejmie Łotwę, Białoruś i północ Ukrainy, ale do Polski nie dojdzie. W tym powietrzu rozwinie się wydłużony wyż o osi od Spitsbergenu przez Finlandię, Łotwę na Białoruś, zaś Polska od poniedziałku będzie po jego zachodniej stronie. W takim biegu procesów synoptycznych spodziewać się możemy w kraju dalszego przenoszenia „górą” z kierunku NW, natomiast przy podłożu kierunek wiatru zmieni się na S i SE, bowiem oś grzbietu fali długiej z reguły jest cofnięta na zachód w stosunku do położenia osi klina wyżowego.

W naszych modelach dobrze widoczne jest proces stopniowego przesuwania się centrum obecnego wyżu na południe, kolejno pojawia się nad Finlandią zatoka z początkowym zaburzeniem niżowym (szybko wychodzi poza obręb naszych map) a nad Skandynawią rozwija się następny wyż w chłodniejszym powietrzu. Będzie ono nawet mroźne, proszę spojrzeć na mapy temperatury podłoża w nocy z niedzieli na poniedziałek, nad Łotwą i Białorusią już poniżej zera. Przez kilka kolejnych dni przyszłego tygodnia ten chłodny wyż będzie istotnie blokował ruch cieplejszych mas na wschód, powstrzyma też aż do środy ruch zatoki z opadami idącymi od SW.

W obecnie panującym wyżu pochmurnie, ale pełne zachmurzenie podinwersyjnymi chmurami Stratocumulus będzie się stopniowo wycofywało do centrum, a potem na Pomorze, Mazury i Podlasie. Granica tego zachmurzenia wieczorem przebiegać będzie na skos kraju od Szczecina po Zamość, na południu, w centrum i na SW gwiaździsta noc, ale temperatury poniżej 6 stopni. Pod chmurami dalej 10 stopni, podobnie jak w ciągu dnia. Jutro około południa pas chmur obejmie obszar na północ od linii Koszalin Bydgoszcz Siedlce Włodawa, reszta kraju będzie słoneczna i dość ciepła. To ostatni darowany dzień astronomicznego lata, warto wykorzystać go na spacer i pobyt na świeżym powietrzu. W kolejnej nocy z niedzieli na poniedziałek ta strefa chmur wróci do centrum kraju – od Szczecina do Lublina przez Sieradz.

Maciej Ostrowski

21 września 2019, 08:40



Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW. Wszelkie pytania i uwagi odnośnie komentarzy synoptycznych prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów.