Cyrkulacja powietrza zmieniła się z południowo-zachodniej na zachodnią, co otworzyło drogę do napływu chłodnej i wilgotnej masy powietrza polarnego. Pofalowany front atmosferyczny przemieścił się już nad wschodnią część kontynentu, w rejon Białorusi i Ukrainy, jednak związana z nim strefa nadal oddziałuje na wschodnie i południowo-wschodnie rejony Polski. W górnym polu geopotencjału, na mapach 700 i 500 hPa, nad północną Polską uformował się płytki układ niżowy, który odpowiada za transport chłodnego powietrza polarnego z północy kontynentu nad nasz kraj.
Napływ chłodniejszej masy powietrza dobrze widoczny jest również w niższych warstwach atmosfery. Na poziomie 850 hPa, na wysokości około 1500 metrów, temperatura w północnej części kraju spadła do około 0 / +1°C, w centrum wynosi około +3 / +4°C, a najcieplej pozostaje na południowym wschodzie, gdzie osiąga około +5°C. Prognozy wskazują, że w kolejnych dniach chłodne masy powietrza polarnego nadal będą napływać nad Polskę. Dopiero od niedzieli 10 maja prognozowany jest ponowny napływ cieplejszego powietrza z południa kontynentu.
Dziś, w związku z napływem chłodnej i wilgotnej masy powietrza, w większości kraju dominować będzie umiarkowane i duże zachmurzenie, głównie związane z chmurami warstwowo-kłębiastymi. Na wschodzie kraju zachmurzenie będzie wielowarstwowe, co związane jest z oddziaływaniem strefy frontowej, której towarzyszyć będą słabe opady deszczu. W południowej i południowo-wschodniej części kraju, ze względu na zwiększoną chwiejność atmosfery, rozwijać się będą wypiętrzone chmury kłębiaste z przelotnymi opadami deszczu oraz lokalnymi burzami.
Najcieplej dziś zapowiada się na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu, gdzie temperatura maksymalna osiągnie od +15 do +17°C. Na pozostałym obszarze kraju wyniesie przeważnie od +11 do +13°C, natomiast najchłodniej będzie na Warmii i Mazurach, Podlasiu oraz nad samym morzem, gdzie termometry pokażą jedynie od +8 do +10°C. Wiatr w całym kraju będzie północny i północno-wschodni, słaby i umiarkowany, jedynie nad morzem okresami silniejszy, dodatkowo obniżający temperaturę odczuwalną.
Krzysztof Maksimiuk, 8 maja 2026 r.