Pozostałości większego zachmurzenia związanego z ustępującym niżem utrzymują się jeszcze nad północno-wschodnią i wschodnią Polską, jednak w ciągu dnia będą stopniowo odsuwać się w kierunku Białorusi i Ukrainy. Jednocześnie od zachodu w głąb kraju postępować będą rozpogodzenia. Pod koniec dnia nad północno-zachodnią i północną Polską zaznaczy się jeszcze wpływ płytkiej zatoki niżowej związanej z wtórnym ośrodkiem niżowym znad południowej Skandynawii. Towarzyszy jej mało aktywny i stopniowo zanikający front chłodny. Nie przyniesie on jednak istotnego pogorszenia pogody, a jego obecność zaznaczy się przede wszystkim wzrostem zachmurzenia piętra średniego i wysokiego.
Istotne zmiany zachodzą również w wyższych warstwach troposfery. Na mapach poziomu 500 hPa widoczny jest klin wyżowy, który znad zachodniej Europy rozbudował się nad naszą część kontynentu. Jednocześnie wstęga prądu strumieniowego, biegnąca obecnie od rejonu Zatoki Fińskiej przez kraje bałtyckie, wschodnie krańce Polski, Rumunię w kierunku Grecji, stopniowo odsuwa się na wschód. Polska znajdzie się po jego cieplejszej stronie, a chłodna masa powietrza, która przez ostatnie dni zalegała nad naszym regionem, zacznie ustępować.
Cyrkulacja powietrza zmienia się z północno-zachodniej na zachodnią, a następnie coraz bardziej południowo-zachodnią. Otworzy to drogę do napływu nad Polskę coraz cieplejszej masy powietrza z południowo-zachodniej części Europy. Ocieplenie będzie postępowało stopniowo, już dziś najbardziej odczuwalne będzie na zachodzie kraju, natomiast w kolejnych dniach cieplejsze powietrze obejmie praktycznie cały obszar Polski.
Co ciekawe, przebudowa cyrkulacji nie zakończy się na krótkotrwałym przejściu klina wyżowego. Według obecnych prognoz w kolejnych dniach w górnym polu geopotencjału nad Europą rozwinie się charakterystyczny układ Ω. Klin wysokiego geopotencjału zostanie otoczony po obu stronach obszarami niższego geopotencjału, co będzie ograniczało swobodne przemieszczanie się układów barycznych z zachodu na wschód. Taka blokada cyrkulacji może zapewnić naszej części Europy kilka dni stabilnej, słonecznej i coraz cieplejszej pogody. Jeżeli obecne prognozy się utrzymają, przed nami okres typowej polskiej złotej jesieni, który może potrwać przynajmniej do około 3 października.
Dziś większe zachmurzenie, miejscami z zanikającymi słabymi opadami deszczu, utrzymywać się będzie jeszcze we wschodniej części kraju. Strefa ta będzie jednak stopniowo odsuwać się na wschód. Na pozostałym obszarze Polski dominować będzie małe zachmurzenie, a miejscami niebo może być niemal bezchmurne. W drugiej części dnia na północy i północnym zachodzie zacznie przybywać chmur piętra średniego i wysokiego związanych ze wspomnianym wcześniej mało aktywnym, zanikającym frontem atmosferycznym.
Pierwsze oznaki ocieplenia będą już dzisiaj wyraźnie widoczne w temperaturze. Najcieplej będzie na zachodzie kraju, gdzie temperatura maksymalna osiągnie około +20°C/+21°C. Na pozostałym obszarze termometry wskażą przeważnie od +17°C do +19°C. Najchłodniej pozostanie jeszcze na północnym wschodzie, gdzie ze względu na większe zachmurzenie temperatura wzrośnie jedynie do około +14°C/+16°C. Wiatr będzie zachodni i południowo-zachodni, słaby i umiarkowany.
Krzysztof Maksimiuk, 26 września 2026 r.