Z tym niżem związane są dwa fronty chłodne, pierwszy wychodzący w kierunku południowym od południowych akwenów Morza Północnego w kierunku Pirenejów na południu. Natomiast drugi front chłodny wychodzi znad Wali i kieruje się na południowy zachód nad otwarte wody Atlantyku. Z kolei wspomniany niż będzie wynoszony w kierunku północno wschodnim, przez akweny gdzie biegnie umowna granica pomiędzy Morzem Północnym i Morzem Norweskim, kierując się nad środkową Skandynawię. W tym samym czasie, od zachodu przesuwać się będzie w kierunku wschodnim wspomniany front chłodny, wypierający gorące powietrze zwrotnikowe w kierunku wschodnim. Przed nami klasyczny przypadek wymiany mas powietrza nad naszym krajem. Jutro o tej porze front spodziewany jest na rubieży: litewskie wybrzeże Bałtyku, na południowy zachód w rejon Wyżyny Śląskiej, a dalej nad Alpy. Natomiast drugi front chłodny przesunie się na rubież: Skagerrak – miasto Londyn.
W tej sytuacji, już w godzinach popołudniowych nad nasze dzielnice zachodnie nasuwać się będzie zachmurzenie opadowe wspomnianego frontu chłodnego, który także będzie prowadził burze, z tendencją do przesuwania się w głąb kraju. Zjawiskom tym towarzyszyć będzie silny, porywisty wiatr, lokalnie osiągający prędkość nawet 60, 80 km/h, w porze nocnej wyraźnie słabnący do umiarkowanego i słabego.
W kolejnej dobie wspomniany niż przemieści się na pogranicze Szwecji i Finlandii, a u nas aktywny front będzie opuszczał nasze dzielnice wschodnie, ale opady frontowe, a także burze spodziewane są w dzielnicach wschodnich od Suwalszczyzny po Małopolskę i Podkarpacie. Stopniowo, wraz z wymianą mas powietrza obniżać się będzie temperatura, na północnym zachodzie nawet nieco poniżej 20-stu stopni, a na najcieplejszym południowym wschodzie 25, 27°C.
Jarosław Olędzki, 5.07.2026r